Zabobony ciążowe

   Jeden z wielu przesądów ciążowych zakazuje kobiecie obcinania włosów w trakcie ciąży. Interpretacje tego są różne. Jedni mówią, że to skróci dziecku życie, drudzy przepowiadają, że ograniczy mu to rozum, a jeszcze inni zapowiadają, że dziecko będzie łyse. Przesądów ciążowych jest wiele, a jeszcze więcej jest ich interpretacji.
   Chyba najbardziej znane jest to, żeby nie kupować dziecku nic przed porodem, żeby jak to mówią „nie zapeszyć”. Stosowałam się do wszystkich znanych mi przesądów w trakcie pierwszej ciąży i pożałowałam. Miałam komplikacje poporodowe i przez dwa tygodnie leżałam pół żywa w szpitalu, a Staś nie miał nawet śpioszków. Całe zakupy spadły na mojego męża i plułam sobie w brodę przez długi czas. Ubranka były piękne, ale mało praktyczne, zabawki dla trzylatka a wózek drogi i chyba tak ciężki jak jego cena Nie było możliwości, żebym sama zniosła go po schodach - opowiada Kasia.

   Lista zakazów dla ciężarnej jest naprawdę długa. Otóż nie wolno szyć, haftować, ani robić na drutach. Zakazane jest także szycie ubranek u krawcowej. Powód? Pępowina, która owinie dziecko i je udusi. Podobne skutki ma mieć także noszenie łańcuszka, korali, albo jakichkolwiek wisiorków na szyi. Ale to dopiero początek bardzo długiej listy. Nie wolno być nikomu nic winnym, bo spotka tą osobę coś złego, nie wolno jechać tyłem do kierunku jazdy, bo dziecko obróci się pośladkowo, nie wolno sobie robić zdjęcia z innym dzieckiem, bo tylko jedno będzie szczęśliwe, a gdy dziecko będzie już na świecie nie można dać mu takiego samego imienia jak nosi ktoś w najbliższej rodzinie, bo jedno z nich umrze albo będzie miało katastrofalne życie.
   Przyszła mamusia, zgodnie z przesądami, musi także uważać na to, gdzie patrzy. Otóż zakazane jest patrzenie na coś brzydkiego, gdyż może to mieć wpływ na urodę dziecka. Nie można się też na nikogo zapatrzyć, bo dziecko będzie podobne do tego kogoś. Także spoglądanie na księżyc, szczególnie w pełni, jest niewskazane, bo dziecko może być łyse, a gdy popatrzy się na rudego - dziecko będzie na pewno rude. Patrzenie przez dziurkę od klucza, bądź też popularnego „judasza”, może spowodować, że bobas będzie miał zeza, albo będzie wcześniakiem. Nie wskazane jest także patrzenie na ogień, bo może to spowodować, że w miejscu w które mama się dotknie, dziecko będzie miało ognistą plamkę. Podobnie rzecz się ma, gdy kobieta w ciąży przestraszy się i dotknie w jakimś miejscu, bądź poparzy. W tym samym miejscu pojawi się tak zwaną myszka.
   Niektóre przesądy pozwalają się jednak sprytnie wymigać od pracy, co kobietą w ciąży i tak jest wskazane. Otóż wieszanie firanek, a nawet mokrego prania także nie jest wskazane. I tu interpretacja jest również różna. Jedni twierdzą, że spowoduje to obwiązanie się dziecka pępowiną inni dochodzą aż do tego, że taki proceder może spowodować nawet utratę dziecka! W tym przesądzie jest zapewne ziarnko prawdy. Otóż podnoszenie wysoko rąk, szczególnie w ostatnim trymestrze ciąży, spowodować może przyspieszenie porodu, ale nie jest to regułą i zależy od wielu czynników, choćby od tego jak mocne są mięsnie brzucha.

   Ale przesądy ciążowe są nie tylko takie, które stanowią zagrożenie dla dziecka. Ponoć dotknięcie brzucha przyszłej mamy przynosi szczęście, a zajęcie przez inną kobietę krzesła, na którym chwile wcześniej siedziała ciężarna sprawia, że niedługo i ta kobieta będzie mogła stać się mamusią. Natomiast odmowa pomocy kobiecie w ciąży wiąże się z konsekwencjami. Podobno, gdy się jej nie pomoże w domu nieuprzejmego delikwenta zamieszkają myszy. Natomiast przechodzenie przyszłej mamy pierwszej przez drzwi gwarantuje łatwy i przyjemny poród.
   Istnieje też wiele mitów związanych z płcią nienarodzonego bobasa. Otóż ponoć jedzenie słodkiego zwiastuje dziewczynkę, a kwaśnego chłopca. Również i w kształcie brzucha przesądni dopatrują się zapowiedzi płci. Spiczasty brzuch zapowiada chłopca, a okrągły dziewczynkę. Nawet w zmianach wyglądu przyszłej mamusi dopatrzeć się można jakiś oznak płci. Gdy mamusia wypięknieje z pewnością urodzi chłopca, gdy zbrzydnie to oznaka, że córka odebrała jej całą urodę. Naukowcy jednak brutalnie obalają wszystkie teorie związane z płcią - to co je ciężarna nie zależy od płci niemowlaka, a od zapotrzebowania organizmu na jakieś składniki, podobnie rzecz się ma z kształtem brzucha, zależy on od ułożenia dziecka, a także od tego, jak silne są mięsnie. Dawniej tylko na podstawie kształtu brzucha można było próbować odgadywać płeć malucha, obecnie w dobie badań USG nie jest już to potrzebne, jednak nadal często praktykowane szczególnie w okresie, gdy nie można jeszcze rozpoznać płci bobasa, albo gdy rodzice nie chcą tego wiedzieć.
   Jak widać przesądów ciążowych jest bardzo dużo, dotyczą niemalże każdej sfery życia. Skarbnicą wiedzy przesądowej niewątpliwie są nasze babcie, które są chyba na równi wierzące jak i przesądne. Wynika to zapewne z tego, że dawniej trzeba było wytłumaczyć każde zdarzenie. Ale nie tylko starsze pokolenie tworzy zakazy i nakazy dla ciężarnych. Przesądy stają się bardziej nowoczesne z biegiem lat. Można już usłyszeć, że jeśli urodzi synka, a malowało się w ciąży to z pewnością chłopiec będzie miał skłonności homoseksualne... Nie ulega jednak wątpliwości, że niektóre przesądy służą zdrowiu dziecka (na przykład ten, żeby nie pić piwa w ciąży, bo dziecko będzie miało wodogłowie). Inne jednak to totalne brednie, które na pewno nie uchronią bobasa, a tylko zestresują jego mamusie, że robi coś nie tak, a w rezultacie mogą nawet doprowadzić do nerwicy, czy depresji, gdy mimo stosowania się do wszystkich zakazów i nakazów, dziecko i tak owinie się w pępowinę. Przesądy nie są szkodliwe pod warunkiem, że podchodzi się do nich w odpowiedni sposób, czyli z dystansem i przymrużeniem oka.

 



Objawy ciąży
Wegetariańska ciąża
Ciąża w praktyce
Ciąża, rozstępy i Matern Program
Skurcze w ciąży
Seks w ciąży
Odzież ciążowa
Monitor oddechu
Zabobony ciążowe


Lum Lums

2010 www.ciaza.org